Obelisk poświęcony śp. Kazimierzowi Sulewskiemu, który podczas wojny uratował wielu Kurpiów,
sam ponosząc męczeńską śmierć, został uroczyście odsłonięty i poświęcony 13 czerwca 2013 r. Najpierw Mszę
Świętą w intencji zamordowanego odprawił ks. Ryszard Kłosiński, proboszcz parafii Kadzidło. W swej homilii
podkreślił jak ważna jest wolna Ojczyzna, jak bardzo należy o nią dbać i zabiegać o Jej niepodległość.
W kościele uczniowie kadzidlańskich szkół recytowali wiersze Zbigniewa Herberta i Władysława Bełzy,
a chór gimnazjalny mistrzowsko wykonał pieśni patriotyczne. Wójt Dariusz Łukaszewski podkreślił
w swym przemówieniu ofiarny charakter śmierci śp. Kazimierza Sulewskiego, bardzo mocno osadzony
w ewangelicznej ofierze Jezusa Chrystusa. "Czy inne śmierci są mniej ważne" - pytał. "Czy śmierć
od bomby, w ulicznej egzekucji, w obozie koncentracyjnym jest tragedią mniejszej rangi? Nie. Nie ma
śmierci mniej czy bardziej ważnej. To fałszywa alternatywa, na którą oburzył się Jezus. Niech zamilkną
nasze ludzkie dociekania, bo stoimy dzisiaj przed pamięcią o ofiarnej żertwie, o Kazimierzu Sulewskim,
który poszedł na stos, chociaż mógł go uniknąć. Mógł, a jednak nie uniknął. To jest decydujące.
W każdym pomniku, w każdym obelisku czcimy wszystkich zamordowanych, wszystkich umarłych. Oni wszyscy
mieszczą się w tym polnym kamieniu. Mieszczą się w idei pamiętania o zmarłych. Kazimierz Sulewski
łączy wszystkie ofiary i poprzez swój heroiczny wybór nadaje im najwyższą duchową wartość, najwyższy
mistyczny wymiar. Niech ta wartość i ten wymiar będą jasnymi punktami na kadzidlańskim firmamencie."
(fragment wystąpienia)
Obelisk odsłonił Stefan Sulewski, syn śp. Kazimierza. Wspomniał nie tylko Ojca, ale
również dzieciństwo spędzone w Kadzidle. Piękne świadectwo złożył Stefan Giers, który w 1944 roku,
z wieloma innymi Kurpiami został wywieziony przez Niemców w okolice Miastkowa i Chojn. To właśnie
tym ludziom Kazimierz Sulewski przekazał dowody osobiste i umożliwił ucieczkę. Stefan Giers opisał
heroizm swego wybawcy, i niesłychaną wręcz gotowość do złożenia ofiary najwyższej. Doniosłym
i wzruszającym momentem był Apel Pamięci przygotowany przez Kompanię Honorową Ośrodka Radioelektronicznego
z Przasnysza. Apel odczytany przez porucznik Annę Kolińską-Przybysz przypomniał również bohaterów wpisanych
w dawniejszą i bardziej współczesną historię Gminy Kadzidło: plutonowego Wincentego Kamińskiego, żołnierza
Batalionu Obrony Narodowej "Kurpie" poległego we wrześniu 1939 r. w walce z Niemcami, porucznika
Stefana Mikołajczyka, żołnierza Wojska Polskiego, wziętego do niewoli przez sowietów, zamordowanego
w Katyniu, porucznika Zygmunta Skarbińskiego, żołnierza Wojska Polskiego, poległego we wrześniu 1939 r.,
wraz z NN, w walce z Niemcami, ks. Antoniego Gerwela, proboszcza parafii Kadzidło, zmarłego w niemieckim
obozie koncentracyjnym Gusen, sierżanta Bolesława Kurpiewskiego ps. "Orlik", żołnierza Narodowego
Zjednoczenia Wojskowego, poległego w 1944 roku w Wachu, w walce z Niemcami, porucznika Józefa Kozłowskiego
ps. "Las", żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, zamordowanego przez komunistów w 1949 r.,
gen. Aleksandra Krzyżanowskiego ps. "Wilk", dowódcę nowogródzko-wileńskiego okręgu Armii Krajowej,
zamordowanego przez komunistów w 1951 r. Całą uroczystość, którą dowodził kapitan Wojciech Winnicki, uświetniła
Orkiestra Wojskowa z Giżycka pod batutą chorążego Waldemara Pestki. Kapitan Winnicki złożył meldunek
zastępcy dowódcy II Ośrodka Radioelektronicznego pułkownikowi Bogdanowi Postkowi. Salwę honorową oddali
również Strzelcy Kurpiowscy, zaś wartę wystawili, obok żołnierzy, także harcerze z ZHR i ZHP. Rolę spikera
doskonale wypełniła Dorota Wołosz, zaś przemarsz uczestników uroczystości, żołnierzy, pocztów sztandarowych
z Kościoła do obelisku wzorowo koordynował druh Zdzisław Parzych, komendant gminny OSP. Nie zabrakło gości:
Stefana Sulewskiego z synami Maciejem i Robertem wraz z bliskimi, starosty Stanisława Kubła, Mariana
Krupińskiego - radnego wojewódzkiego, reprezentującego marszałka województwa Adama Struzika, Mariusza
Popielarza - dyrektora delegatury Urzędu Marszałkowskiego, Stanisława Duszaka - reprezentującego wojewodę
mazowieckiego Jacka Kozłowskiego, Elżbiety Łaszczych, która podarowała kamień polny na wykonanie obelisku,
Jadwigi Nowickiej - prezes TPO wraz z delegacją, radnych i sołtysów, kombatantów, dyrektorów i pracowników
jednostek samorządowych, uczniów oraz wielu mieszkańców Kadzidła i okolicznych wsi. Pieśń dziękczynną
wspaniale zaśpiewała Apolonia Nowak, która ostatnią zwrotkę zadedykowała śp. Kazimierzowi Sulewskiemu.
Nie zabrakło kwiatów oraz biało-czerwonych zniczy.
Wójt Gminy Kadzidło dziękuje za bezgraniczną życzliwość i nieocenioną pomoc: Radzie Ochrony
Pamięci Walk i Męczeństwa oraz jej sekretarzowi dr. Andrzejowi Kunertowi, ministrowi obrony narodowej
Tomaszowi Siemoniakowi, Stefanowi Sulewskiemu z rodziną, pułkownikowi Krzysztofowi Gemzie z ostrołęckiej
WKU, ks. Ryszardowi Kłosińskiemu - proboszczowi parafii Kadzidło, aspirantowi sztabowemu Dariuszowi
Klikowi - kierownikowi posterunku policji w Kadzidle, Stefanowi Giersowi z Piaseczni, dowódcy II Ośrodka
Radioelektronicznego pułkownikowi Witoldowi Łukaszewskiemu, Wojskowej Orkiestrze z Giżycka, Elżbiecie
Łaszczych, Apolonii Nowak, firmie kamieniarskiej Wiesława Rykowskiego, firmie sadowniczy.pl, Leszkowi Mielnickiemu, pracownikom
Urzędu Gminy, ZGKiM, Publicznego Gimnazjum, Zespołu Placówek Oświatowych w Kadzidle, Publicznej Biblioteki,
Centrum Kultury Kurpiowskiej, ZHR - drużynie "Watra", ZHP, Strzelcom Kurpiowskim, uczniom
wystawiającym poczty sztandarowe ze szkół w Kadzidle, Dylewie, Chudku, Wachu, Jazgarce, także pozostałym
pocztom sztandarowym: gminnemu, Armii Krajowej, strażackiemu.
Budowa obelisku została w całości sfinansowana ze środków pieniężnych Rady Ochrony Pamięci
Walk i Męczeństwa. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy zechcieli wziąć udział w czwartkowej
uroczystości oraz przyczynili się do wzniesienia dziękczynnego obelisku.
>> Zdjęcia
|